Portret użytkownika adevo

Nadesłane...Nowa Era: wiecowanie w Internecie

ZAPROSZENIE  na seminarium

Incjatywa Demokracji Bezpośredniej iddd.de
Protest wyborczy 2011 idzie dalej!
szczegóły pod http://umtsno.com/ oraz  http://idb.nowyekran.pl/post/43406,wnioski-z-odrzucenia-protestu-wyborcz...

Mam zaszczyt poinformować o nowej formie wiecowania w Internecie. Tylko dla ludzi, co znają polski i angielski, lub niemiecki, lub francuski.

Witam, protest wyborczy przeciwko wynikom wyborów 2011 ma na celu weryfikację ręczną z protokołów okręgowych.

Na stronie tzw. płynnej demokracji utworzyłem projekt WIECEJ:.

http://oddd.adhocracy.de/instance/oddd

Zachęcam do wypróbowania. Trzeba się zameldować.

Pozdrawiam Krzysztof Puzyna

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

List do ministra Michała Boniego wysłany dn. 7.12.2011

Szanowny Pan Michał Boni
Minister Administracji i Cyfryzacji

Stowarzyszenie WIĘCEJ DEMOKRACJI postawiło sobie za cel promowanie zwiększenia udziału obywateli w rozwiązywaniu wspólnych spraw . Między innymi w najbliższym czasie zamierzamy wyjść z obywatelską inicjatywą ustawodawczą projektu „Radni proponują – mieszkańcy decydują” polegającej na tym, że:

1. Każdy projekt decyzji Rady Gminy może zostać zawetowany przez  minimum 20% radnych, którzy dodatkowo powinni przedłożyć swój konkurencyjny projekt.

2. W takim wypadku obydwa projekty wraz z przedstawieniem skutków ich przyjęcia Rada Gminy przedkłada mieszkańcom pod głosowanie.

3. Na podjęcie decyzji, który z przedstawionych projektów przyjąć, mieszkańcy gminy mają dwa tygodnie od momentu ogłoszenia referendum w tej sprawie.

4. Mieszkańcy gminy mogą oddać swój głos na dwa sposoby:
     4.1  Złożyć swój podpis pod dostępnymi w urzędzie gminy projektami.
     4.2. Przekazać swoją decyzję drogą elektroniczną do urzędu.

5.  Projekt decyzji, który uzyska zwykłą większość poparcia mieszkańców gminy, staje się oficjalną decyzją Samorządu niezależnie od frekwencji głosujących.

Proponowana ustawa :

 Będzie aktywizować i angażować mieszkańców w rozwiązywanie spraw gminy.
 Zminimalizuje liczbę mieszkańców niezadowolonych z decyzji zarządu gminy.
 Zmobilizuje radnych do rywalizacji na argumenty (dobre projekty).
 Da mieszkańcom poczucie, że są oni najważniejsi w swojej małej ojczyźnie.

Wdrożenie tej ustawy związane jest z minimalnymi nakładami finansowymi.

Portret użytkownika Zdzisław Gromada

Nauka DB na "płytkiej wodzie"

Jak wiadomo zamianę „demokracji” ludowej na „demokrację” przedstawicielską III RP dokonał 10 milionowy ruch obywatelski „Solidarność”. Zastąpienie „demokracji” przedstawicielskiej prawdziwą demokracją tzn. zdegradowanie polityków z roli panów i władców do roli usługodawców  może dokonać jedynie równie liczna „Solidarność bis”. Jest tylko jeden skuteczny, sprawdzony, sposób na zorganizowanie takiej armii zwolenników DB. Praktyczna nauka obywateli podejmowania decyzji publicznych drogą referendów „na płytkiej wodzie” w małych ojczyznach.- w gminach.

Dzięki takiej nauce Helweci stosują w swoim kraju z wielkim powodzeniem od ponad 150 lat demokrację bezpośrednią. Są dzięki temu, pomimo zupełnego braku bogactw naturalnych, wyjątkowo bogatym narodem i mają wyjątkowo zadbane środowisko naturalne. Nie grozi im żaden kryzys. Są dumni ze swojego systemu politycznego.

Proponuję by Stowarzyszenie SWD za swój cel strategiczny przyjęło:

1. Opracowanie projektów ustaw dotyczących samorządów gminnych takich, by ich mieszkańcy mieli realne prawo podejmowania wszystkich decyzji leżących w kompetencji gminy drogą referendów.
2. Doprowadzenie do nowelizacji polskiego prawa wg proponowanych przez nas projektów

Jako uzasadnienie propozycji polecam referat, który wygłosiłem na konferencji „Stan i perspektywy demokracji bezpośredniej w Polsce”, która odbyła się w UMCS  w Lublinie w 2009 roku pt. „Gmina szkołą samodzielności obywatelskiej”

Portret użytkownika jordan

Nadesłane...

   Z przyjemnością przekazujemy informacje zaprzyjaźnionego z nami Stowarzyszenia "Centrum Promocji i Rozwoju Inicjatyw Obywatelskich OPUS"

ZAPROSZENIE  na seminarium
„Budżet partycypacyjny w dużym mieście - czy to możliwe?”              

w imieniu Centrum Promocji i Rozwoju Inicjatyw Obywatelskich OPUS zapraszamy do udziału w seminarium „Budżet partycypacyjny w dużym mieście - czy to możliwe?”, będącym podsumowaniem projektu „Głos łodzian się liczy”.

Projekt Głos łodzian jest próbą wdrożenia budżetu partycypacyjnego na 4 łódzkich osiedlach.  Ich mieszkańcy analizowali lokalne problemy, dyskutowali, opracowywali projekty by na końcu wziąć udział w wyborze inwestycji, którą Rada Osiedla zrealizuje w ramach swojego budżetu w 2012 r.  W odróżnieniu od zwykłych konsultacji społecznych, w przypadku „Głosu łodzian” Rady Osiedla przyjmowały wybór mieszkańców jako wiążącą decyzję.

 

Budżet partycypacyjny za pośrednictwem, którego mieszkańcy w sposób bezpośredni decydują
o pewnej części publicznych pieniędzy stosowany jest w ponad 200 europejskich miastach.

 

Joe Mathews

Amerykanin, autor, dziennikarz, publicysta, bloger... Pisze na tematy dotyczące jego lokalnej ojczyzny - Kalifornii, polityki, rynku pracy, mediów i nieruchomości. Wraz z Markiem Paulem napisał książkę pt. "Upadek Kaliforni: Jak reforma zniszczyla Zloty stan i jak możemy to naprawić" (University of California Press, 2010). Jego poprzednia ksiażka dotyczyła dzialalnosci gubernatora Kaliforni Arnolda Szwarzeneggera i jego metod korzystania z referendow podczas sprawowania rządów..

Joe jest redaktorem w Zócalo Public Square, pisze dla The Los Angeles Times, ma swoją kolumnę w The Daily Beast, jest jednym z głownych bloggerow NBC Kalifornia, czy Prop Zero. Jego prace pojawiają się w The New York Times, The Washington Post, The Wall Street Journal, The New Republic, American Prospect, Politico, The Scientific American, Los Angeles magazine, Fox&Hounds Daily.

Zanim rozpoczął pracę w New America, był przez 8 lat reporterem dla The Los Angeles Times, gdzie zajmował się głównie tematami politycznymi na poziomie stanowym oraz wyborami prezydenckimi. Wczesniej pisał dla Wall Street Journal na temat związane z Departamentem Sprawiedliwości.

Zaczynal swoja kariere w 1994 pracując jako reporter w The Baltimore Sun, gdzie skupiał się na środowisku naturalnym i życiu miasta. Jego artykuł o pechu dawnej dzielnicy rzeźników przysporzył mu pseudonimu “barda świnskiego miasta” (“Bard of Pigtown”).

Subskrybuje zawartość